Daniel John Zapalski

Poszukiwania danych o Danielu J. Zapalskim rozpoczęły się od natrafienia na wzmiankę o nim w książce Corneliusa Ryana "O jeden most za daleko". "Sierżant Daniel Zapalski, 24 lata, z 502 pułku, mówił: "Wypociłem ten skok; mam nadzieję, że spadochron jest złożony prawidłowo, że pole będzie miękkie i że nie wyląduję na drzewie". Palił się do akcji. Chociaż nie wyleczył jeszcze rany odniesionej w nogę w Normandii, Zapalski uważał, że jego obrażenie "nie było aż tak poważne, aby uniemożliwić pełnienie normalnej służby". Dowódca jego batalionu, cieszący się popularnością podpułkownik Robert G. Cole, był jednak innego zdania. Odmówił prośbie Zapalskiego. Nie zniechęciło to sierżanta, ominął Cole'a i uzyskał od lekarza pułkowego pisemne zaświadczenie, stwierdzające, iż jest zdolny do walki. Mimo iż Zapalski i Cole walczyli razem w Normandii, Cole teraz "opieprzył" sierżanta "w klasyczny sposób". Nazwał go "tępogłowym Polakiem, niepraktycznym, uciążliwym i nierozsądnym". Ale pozwolił Zapalskiemu lecieć".

Przeszukując internet udało się odnaleźć kolejne informacje o Danielu J. Zapalskim:

ZAPALSKI, DANIEL J
MAJ US ARMY
WORLD WAR II, KOREA
DATE OF BIRTH: 07/29/1920
DATE OF DEATH: 01/12/1977

oraz jego zdjęcie (pierwszy z prawej) z grudnia 1945 roku, gdy służył już w 508th PIR, 82nd Airborne Division:

502nd PIR, Daniel J. Zapalski - A Year Late, Santa Finds 'Bastards'

Kolejnym krokiem było odnalezienie informacji w książce George'a E. Koskimaki'ego "D-DAY With The Screaming Eagles" o przydziale Zapalskiego do kompanii I (trzeciego batalionu), 502 Pułku Piechoty Spadochronowej oraz wyszukanie danych w National Archives and Records Administration:

502nd PIR, Daniel J. Zapalski

Zwieńczeniem poszukiwań było uzyskanie danych kontaktowych rodziny Zapalskiego w Stanach Zjednoczonych i nawiązanie z nimi korespondencji mailowej. W jej wyniku uzyskaliśmy nie tylko zdjęcia Daniela J. Zapalskiego ale również sporo innych, ciekawych materiałów oraz informacji, które zostaną przedstawione poniżej.

Daniel John Zapalski urodził się 29 lipca 1920 roku w Erie w Pensylwanii. Jego ojcem był John Zapolski. Od razu warto nadmienić, że pomyłkę w nazwisku zrobiła Armia Stanów Zjednoczonych zmieniając zapis nazwiska w trakcie Jego wojskowej kariery na Zapalski. Był jednym z trojga rodzeństwa, miał brata Raymonda, który również walczył w trakcie II wojny światowej oraz siostrę Bernadettę. Gdy miał 5 lat, zmarł jego ojciec i od tej pory wychowywany był tylko przez matkę i trzy ciotki. Brakowało mu znaczącego męskiego wzorca. Ponadto jego rodzina nie należała do tych zajmujących wysoką pozycję społeczną. Młodość spędził w Erie, mieszkał przy 19th Street. Przed wojną pracował w sklepie spożywczym jako sprzedawca. Kalendarz za jego plecami wskazuje sierpień 1941 roku.

502nd PIR, Daniel J. Zapalski

7 lutego 1942 roku, dwa miesiące po japońskim ataku na Pearl Harbor, Daniel J. Zapalski w wieku 21 lat zaciąga się do wojska. Przechodzi szkolenie spadochronowe razem z kompanią I, 502 Pułku Piechoty Spadochronowej, 101 Dywizji Powietrznodesantowej. Z tą kompanią odbywa również swój pierwszy skok bojowy w nocy z 5 na 6 czerwca 1944 roku, w dniu D podczas alianckiej inwazji w Normandii. W tym czasie służył w stopniu First Sergeant. W Normandii odnosi również swoją pierwszą ranę. Wykazując męstwo oraz przykładne dowodzenie jako podoficer pośród śmierci i zniszczenia panującego pośród normandzkich żywopłotów, otrzymał patent oficerski na polu walki. Promocja była dla niego jednym z najważniejszych osiągnięć w życiu. Poniżej znajduje się wykaz składu osobowego kompanii I z maja 1944 roku:

502nd PIR, Daniel J. Zapalski

Drugi skok bojowy Zapalski odbywa 17 września 1944 roku w ramach operacji Market Garden. Nadal służy w stopniu First Sergeant. Fakt ten potwierdza wykaz składu osobowego kompanii I, przygotowany przed operacją:

502nd PIR, Daniel J. Zapalski
502nd PIR, Daniel J. Zapalski

16 grudnia 1944 roku III Rzesza rozpoczyna ofensywę w Ardenach. Do jej powstrzymania w rejon Bastogne wysłane zostają Krzyczące Orły z 101st Airborne Division. 25 grudnia Daniel J. Zapalski, już w stopniu podporucznika (2nd Lieutenant) zostaje ranny po raz drugi. Odłamki ranią go w lewą rękę, łokieć oraz twarz. W tym czasie służy już jako dowódca trzeciego plutonu w kompanii B, 502nd PIR.

502nd PIR, Daniel J. Zapalski

Poniżej zdjęcia podporucznika Daniela J. Zapalskiego zrobione w trakcie "bitwy o wybrzuszenie". Ardeny, styczeń 1945 roku. Kołnierz jego koszuli jak i hełm, ukazują oficerskie dystynkcje.

502nd PIR, Daniel J. Zapalski

Drugie zdjęcie ukazujące Zapalskiego w ardeńskich lasach.

502nd PIR, Daniel J. Zapalski

Kolejne zdjęcie ukazujące Daniela Zapalskiego (pierwszy z prawej), tym razem już w stopniu porucznika (1st Lieutenant). Wraz z nim na zdjęciu znajdują się: klęczą od lewej do prawej: Pfc Muller, Pfc Frazier, Pfc Freeland, Sgt. Dotson, Pfc Guyse,niezidentyfikowany. Stoją od lewej do prawej: Pfc. Kennedy, Sgt. Hinchman, Lt. Hopkins, Lt. Wall, Capt. Shea, Lt. Meirman, Lt. Butler i Lt. Zapalski.

502nd PIR, Daniel J. Zapalski

Poniżej ręcznie rysowana mapa obrazująca miejscowości w Niemczech (Bawaria) oraz drogę, którą przebył Zapalski:

502nd PIR, Daniel J. Zapalski, mapa

30 listopada 1945 roku 101 Dywizja Powietrznodesantowa zostaje deaktywowana, a Zapalski zostaje przeniesiony do 508 Pułku Piechoty Spadochronowej w 82 Dywizji Powietrznodesantowej.

502nd PIR, Daniel J. Zapalski

Poniższe zdjęcie zostało wykonane już po wojnie w 1945/46 roku w Copacabana Restaurant w Nowym Jorku. Zapalski siedzi po lewej stronie.

502nd PIR, Daniel J. Zapalski

Zestawienie kosztów przyjęcia oficerskiego zorganizowanego w 508 Pułku Piechoty Spadochronowej, które odbyło się 22 listopada 1946 roku. Widać na nim, że oficerowie nie szczędzili na trunkach.

502nd PIR, Daniel J. Zapalski

Po II wojnie światowej Daniel J. Zapalski nie przestał bronić flagi swego kraju. W roku 1948 zostaje przydzielony do US Army Intelligence (wywiad wojsk lądowych armii Stanów Zjednoczonych). Gdy komunizm zagroził wolnym ludziom w Korei Południowej, On też tam był. Po zakończeniu wojny w Korei powraca do pracy w wywiadzie wojskowym i bierze udział w wielu ważnych dyplomatycznych zadaniach.

W latach 1956/59 razem z rodziną mieszkał w Turcji, w Instanbule i Ankarze. Szkolił tam tureckich żołnierzy do przekraczania granicy z ZSRR. Poniższe zdjęcie zostało wykonane w trakcie przyjęcia w Instanbule około roku 1956/57. Daniel J. Zapalski wraz z małżonką siedzą po prawej stronie.

502nd PIR, Daniel J. Zapalski

Poniżej, pierwszy od lewej stoi Daniel J. Zapalski, drugi generał Douglas George MacArthur. Pierwszy z prawej Dwight Eisenhower. Zdjęcie zostało wykonane w pod koniec lat 50tych.

502nd PIR, Daniel J. Zapalski

Rozczarowany postawą rządu oraz kłamstwami przekazywanymi opinii publicznej, kończy karierę wojskową i w 1962 roku przechodzi na emeryturę w stopniu majora. Będąc na emeryturze udziela się w organizacji BRAVO (Brotherhood Rally of American Veterans Organization) zajmującej się sprawami weteranów. Temu zajęciu poświęca się bez reszty pracując bez wytchnienia na ich rzecz, poświęcając nie tylko swój czas, ale również rodzinę. Skupia się szczególnie na sprawach weteranów wojny wietnamskiej, którzy, w przeciwieństwie do ich ojców biorących udział w II wojnie światowej, nie otrzymali należytych honorów lecz zostali zepchnięci na bok i potraktowani jak coś niepożądanego. Jako dyrektor wykonawczy BRAVO miał daleko idące plany na rozwój organizacji - założenie korpusu kadetów, kas oszczędnościowych oraz budowę centrum treningowego. Niestety jego nagła śmierć nie pozwoliła wcielić tych planów w życie.

Daniel John Zapalski umiera 12 stycznia 1977 roku na raka trzustki. Zostaje pochowany z honorami wojskowymi na Cmentarzu Narodowym w Arlington (Arlington National Cemetery). Pozostawił żonę Christine, trzech synów: Daniela Johna Jr., Timothyego i Christophera oraz dwie córki: Marię i Dianę.

Po śmierci ojca, ku jego czci Maria napisała wiersz. Miała wtedy 15 lat. Dzięki jej zgodzie możemy Wam go teraz zaprezentować wraz z przekładem, którego dokonaliśmy we własnym zakresie więc będzie to po części również nasza interpretacja.

Goodbye for Awhile

The country site was beautiful where we took him to be lain
The snow did give a heavenly glow, The sky showed not a stain
The horses pulled his cart along, by seven they did come
and carried him in his flag wrapped box to a place beyond the sun
The soldiers were not marching for war, nor hate, nor fear
They carried him to God our King with a love that is so dear
They marched him up upon a hill and laid him on the ground
The crowd that was surrounding him stood by with a weeping sound
The people were not mourning for a man that lived no more
They knew the drum was beating for his journey to the Lord
Their tears were not from hurting and on their faces they managed a smile
The just found those few words so hard saying,
Goodbye, goodbye for awhile...

502nd PIR, Daniel J. Zapalski

Żegnaj tylko na chwilę

Majestatyczne było miejsce, w którym spocząć miał
Śnieg rzucał niebiańską poświatę, błękit nieba bez skazy trwał
Konie ciągnęły jego powóz, siedmiu ich przybyło
I nieśli go owiniętego w sztandar, do miejsca poza słońca granicami
Żołnierze nie zmierzali już na wojnę, nie towarzyszyła im nienawiść ani strach
Prowadzili go do Boga, Naszego Króla, z miłością tak cenioną
Zanieśli go do wzgórza stóp i złożyli na ziemi u podnóża
Otaczający go tłum, w rozpaczy dźwiękach zebrany stał
Nie opłakiwali już człowieka, który wydał ostatnie z tchnień
Wiedzieli, że za werblami skrywa się jego wędrówka do Pana bram
To nie były łzy cierpienia, na ich obliczach uśmiech lśnił
Znaleźli tych kilka słów, które przez gardło nie chcą przejść
Żegnaj, Żegnaj tylko na chwilę...

Odznaczony

Podziękowania

Ku pamięci
Daniel John Zapalski
29.07.1920 - 12.01.1977

502nd PIR, Daniel J. Zapalski